Terapia krótkoterminowa 06 Lip 2018

To pytanie jest chyba najtrudniejszym, jakie zadają mi klienci w trakcie wstępnych sesji konsultacyjnych. Najprostsza, ale też mało konkretna odpowiedź brzmi: psychoterapia trwa co najmniej pół roku, zwykle rok lub dłużej. Pełniejsza, ale i dużo bardziej skomplikowana odpowiedź na pytanie o czas trwania psychoterapii indywidualnej brzmi: To, jak długo trwa psychoterapia, zależy od wielu czynników i jest bardzo indywidualne. Rozmawiam o tym z klientami już od samego początku – próbujemy wspólnie oszacować to, co jest możliwe do przewidzenia w danym momencie, oraz przewidzieć potencjalne trudności, mogące wydłużyć proces terapii psychologicznej. Na ogół umawiamy się też, że co jakiś czas będziemy sprawdzać, jak nam idzie – co już zrobiliśmy, dokąd dotarliśmy, co nadal jest do zrobienia, co utrudnia a co ułatwia wspólną pracę psychoterapeutyczną.

Pierwsze spotkania z psychologiem, które właściwie są jeszcze pomocą psychologiczną a nie psychoterapią, to czas określania obszarów pracy, rozmów o procesie psychoterapii, uzgodnień dotyczących terminów sesji i płatności, ale przede wszystkim też czas wzajemnego poznawania się klienta i psychoterapeuty. Często już po kilku spotkaniach psychoterapeutycznych klienci zauważają pierwsze pozytywne zmiany w swoim samopoczuciu i funkcjonowaniu. Choć trudno jeszcze mówić o trwałych zmianach w wyniku podjętej psychoterapii, to jednak uczucia ulgi, ukojenia i bycia zrozumianym, jakie przynoszą podzielenie się swoimi troskami z drugą osobą oraz otrzymanie od niej wsparcia, są bardzo przyjemne i pomocne w dalszej pracy.

Po dwóch do trzech miesięcy regularnych sesji psychoterapeutycznych klienci zwykle znacznie lepiej rozumieją siebie i to jak funkcjonują – mają lepszy kontakt ze swoimi emocjami czy też uczą się je opanowywać, zaczynają dostrzegać zależności między sytuacjami z życia a swoimi reakcjami, są bardziej uważni na to, jak wyglądają ich relacje rodzinne i interakcje z innymi ludźmi. To czas, kiedy wyraźniej widzimy trudności i precyzyjniej definiujemy zadania do wykonania w terapii.

W trakcie kolejnych sesji, stanowiących często sedno pracy psychoterapeutycznej i trwających miesiące a nawet lata, razem z klientem dokładnie przyglądamy się schematom, zgodnie z którymi nauczył się funkcjonować (myśleć, czuć, działać) i szukamy możliwości zmiany tych schematów na bardziej elastyczne, lepiej pasujące do obecnej sytuacji, korzystniejsze dla niego i jego bliskich. Na tym etapie dużo uwagi poświęcamy emocjom i odczuciom z ciała, wiedząc jak ważne są one nie tylko dla dobrego samopoczucia psychicznego, ale też dla sprawności i efektywności działania. Stopniowo klienci wprowadzają w życie pierwsze zmiany, testując poza gabinetem psychologicznym wiedzę, którą w nim zdobyli. Po pierwszych zmianach następują kolejne, obejmując swoim zasięgiem coraz większe obszary.

Dalsze sesje psychoterapii indywidualnej służą wspieraniu klienta we wdrażaniu zmian, szczególnie zmian w funkcjonowaniu poza gabinetem psychologicznym – sprawdzaniu możliwości, budowaniu motywacji do zmiany, wprowadzaniu zmian w życie, utrwalaniu ich, radzeniu sobie z trudnościami, jakie napotyka. W procesie psychoterapii jest to często czas mocno zadaniowy i narzędziowy. Klient uczy się wykorzystywania nowych narzędzi (na przykład metod asertywnej komunikacji), razem z psychologiem lub psychoterapeutą ćwiczy je w gabinecie, a później w swoim otoczeniu. Psychoterapeuta z kolei, korzystając z wiedzy, jaką posiada i doświadczenia w pracy z innymi klientami, wspiera go w poszukiwaniu najlepszych metod i technik, które sprawdzą się w konkretnej sytuacji.

Gdy wszystko dobrze się układa, po jakimś czasie na ogół rozrzedzamy nieco nasze spotkania, umawiając się na sesje psychoterapii na przykład raz na dwa tygodnie. Wreszcie, gdy klient jest zadowolony z osiągniętych efektów i pewny wprowadzonych zmian, ma poczucie, że dobrze sobie radzi i jest przygotowany do tego, by samodzielnie stawiać czoła trudnościom, mogącym się pojawić w przyszłości, kończymy proces psychoterapii – podsumowujemy to, co się wydarzyło w trakcie terapii, stopniowo przygotowujemy się do rozstania, żegnamy i rozstajemy.

Na pewno, jeśli psychoterapia indywidualna jest Ci potrzebna i masz możliwość ją podjąć, warto rozpocząć proces – poszukać poradni albo gabinetu psychologicznego w okolicy, wybrać dobrego i doświadczonego psychoterapeutę, umówić się na pierwszą wizytę. Zachęcam i zapraszam. Razem możemy wiele zdziałać. Swój gabinet prowadzę w Warszawie.